Category: Toskania

Na początek rada dla osób, które planują jechać do Toskanii (czy też w ogóle do Włoch) na przełomie lipca i sierpnia: nie jedźcie tam na przełomie lipca i sierpnia!

Zamiast jechać, przeczytajcie lepiej relację z wizyty w Toskanii, gdzie pan Koszmarny był pewnego koszmarnego lipca roku 2015. Serdecznie zapraszam.

Monteriggioni - perełka Toskanii 0

Monteriggioni – zwiedzanie perełki Toskanii

Małe miasteczko. To właściwie dwie uliczki, nawet nie na krzyż, bo równoległe. Ale jechać warto, bo jest… no urocze, co tu dużo gadać. Pan Koszmarny daje znak jakości i gorąco poleca!

Florencja - most 0

Florencja, czyli zwiedzanie w koszmarnym tłumie

Florencja, ach Florencja! Perła renesansu! Miasto, które zdecydowanie trzeba… ominąć. Tako rzecze pan Koszmarny: nie jedźcie tam, gdyż ponieważ jest to zadeptany do bólu moloch, którego urok dawno zginął pod sandałami przemierzających go tłumów.

San Gimignano - Wieże 0

San Gimignano, czyli Manhattan w Toskanii

Ciekawe miejsce w Toskanii, czyli słynne San Gimignano ze swymi równie sławnymi wieżami. Pan Koszmarny był i nawet nie powie, że specjalnie żałuje. Bo to zacne miasteczko, które z czystym sumieniem polecam.

Piza - krzywa wieża i nie tylko 0

Lukka czy Piza – co gorsze?

Pan Koszmarny wizytuje słynny toskański trójkąt bermudzki, zasadzony na demonicznych i zapyziałych wierzchołkach: Lukka, Piza i Viareggio. Czy te miejsca mają coś do zaoferowania? Czy warto marnować na nie czas?